Turcja oczami Polki: o miłości, kulturze i codzienności w kraju kontrastów

Turcja oczami Polki: o miłości, kulturze i codzienności w kraju kontrastów

Właśnie to pytanie słyszę najczęściej, gdy rozmowa z rodziną lub przyjaciółmi schodzi na temat kierunku, jaki obrałam w życiu. Przy okazji wypada mi się także przedstawić – pisze nasza korespondentka ze słonecznej Turcji, Julia Wiśniewska. Poniżej opowiem Wam, co sprawiło, że to właśnie Turcja stała się moim drugim domem.

Początki mojej przygody z Turcją

Mam na imię Julia. Co łączy mnie z Turcją? Przede wszystkim zamiłowanie do języka, kraju i kultury, które trwa już od wielu lat – a od 2019 roku także studia wyższe w tym kierunku.

Dlaczego właśnie Turcja? Paradoksalnie nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Alanya, która trzy lata temu przywitała mnie jako pierwsza na tureckiej ziemi, nie rozkochała mnie w sobie od razu. Dopiero Stambuł sprawił, że coś we mnie drgnęło. Po jednym dniu w tym niezwykłym mieście mawiałam: „Zostawiłam swoje serce na dnie Bosforu – kiedyś po nie wrócę.”

Zauroczenie, które przerodziło się w miłość

Stambuł oczarowuje każdego, kto choć raz przemierzał jego ulice. Jednak prawdziwe zakochanie przyszło później – wraz z pełnymi zieleni krajobrazami Trabzonu i okolic Morza Czarnego. To właśnie tam zrozumiałam, że Turcja to coś więcej niż widoki i kultura – to przede wszystkim ludzie.

Serdeczność, uprzejmość i gościnność Turków sprawiają, że nawet w środku niczego można poczuć się jak w domu. Wiesz, że zawsze ktoś ci pomoże – i chyba właśnie w tym tkwi odpowiedź na pytanie, dlaczego pokochałam Turcję.

Dwa oblicza miłości po turecku

Turcy mają kilka określeń na miłość. „Aşk” to płomienne uczucie, które często pojawia się od pierwszego wejrzenia, ale bywa burzliwe i krótkotrwałe. „Sevgi” z kolei oznacza miłość spokojniejszą, dojrzalszą i wytrwalszą.

Ja mogę śmiało powiedzieć: „Turcję seviyorum” – czyli kocham ją, ale kocham z rezerwą. Poznaję ją od strony teoretycznej i praktycznej, często zupełnie odmiennych. Ta miłość dojrzewa razem ze mną, każdego dnia.

Kobieta w Turcji – stereotypy a rzeczywistość

W mediach często widzimy Turcję jako kraj nieprzyjazny kobietom, zdominowany przez mężczyzn i religię. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.

Turcja to kraj konstytucyjnie laicki, a pamięć o Mustafie Kemalu Atatürkü – ojcu współczesnego państwa – wciąż jest żywa w kolejnych pokoleniach. Nikt nie narzuca tu sposobu ubioru ani zachowania. Co ciekawe, niejedna kobieta – w tym ja – czuje się tu bezpieczniej niż w Polsce, między innymi dzięki ograniczonemu dostępowi do alkoholu oraz obecności policji na ulicach.

Polecam zapoznać się z artykułem: Czego nie wolno kobietom w Turcji i na co należy uważać? Kilka słów wyjaśnienia o zakazach

Turcja oczami Polki – kraj kontrastów i serdeczności

To tylko jeden z przykładów, jak niewiele często wiemy o Turcji – kraju pełnym kontrastów, w którym nowoczesność przeplata się z tradycją. To miejsce, gdzie historia spotyka się z codziennością, a ludzie potrafią być serdeczni w sposób, który na długo zapada w pamięć.

W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć Wam Turcję z tej mniej znanej strony – od kuchni, z perspektywy codziennego życia i kultury, które potrafią oczarować bez filtrów i stereotypów.

Zapraszamy także do odwiedzenia naszego sklepu z kosmetykami Natura dla Ciała. Kupując produkty w TureckiSklep.pl oraz NaturadlaCiala.pl za przesyłkę zapłacisz tylko raz.

Czy wpis Ci się podoba?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *